Kilka lat po tym, jak Kalifornia po raz pierwszy pozwała Walmart za rzekome nielegalne usuwanie elektrośmieci, odpadów niebezpiecznych i medycznych, firma zgodziła się na multimilionowe ugodę.

Prokurator Generalny Kalifornii Rob Bonta ogłosił umowę pod koniec października, na mocy której Walmart ma zapłacić 7,5 miliona dolarów w formie grzywien i kosztów, a także przestrzegać warunków sądowego zakazu. Warunki te obejmują zatrudnienie niezależnego audytora do przeprowadzenia trzech corocznych audytów odpadów w obiektach firmy w Kalifornii w ciągu następnych czterech lat.

Audytor musi przestrzegać określonych wymagań zawartych w umowie i dzielić się wynikami z Biurem Prokuratora Generalnego, Departamentem Kontroli Substancji Toksycznych oraz kilkoma prokuratorami okręgowymi. Zgodnie z ostatecznym tekstem umowy, obiekty Sam's Club nie podlegają tym postanowieniom.

Strony miały stawić się w sądzie 30 września.

W oświadczeniu Bonta zauważył, że Walmart „podjęło znaczne kroki w celu zapobieżenia takim utylizacjom w przyszłości”. Jednak firma nie przyznaje się do żadnych naruszeń ani odpowiedzialności za oskarżenia.

Prokurator Okręgowy hrabstwa San Joaquin, Ron Freitas, dodał, że Walmart wykazuje świadomość znaczenia odpowiedzialności środowiskowej, podejmując kroki w celu przestrzegania standardów państwowych.

Przedstawiciel Walmart w swoim oświadczeniu zaznaczył, że firma „cieszy się z uznania ze strony stanu, że Walmart zobowiązuje się do ochrony zdrowia i bezpieczeństwa mieszkańców Kalifornii oraz środowiska”.

Podkreślono również, że umowa potwierdza skuteczność programu zgodności Walmart w zapobieganiu usuwaniu niebezpiecznych odpadów na wysypiskach.

Pozew rozpoczął się w 2021 roku, kiedy to stan odkrył niebezpieczne odpady, w tym elektronikę i odpady medyczne, w ponad 70 inspekcjach przeprowadzonych w różnych hrabstwach Kalifornii.

W komunikacie prasowym towarzyszącym ugodzie wspomniano o „tysiącach pojemników z toksycznymi aerozolami i cieczy”, w tym farbami w sprayu, środkami do usuwania rdzy i odpadami medycznymi.

Pozew twierdził, że Walmart naruszył prawo stanowe dotyczące kontroli odpadów niebezpiecznych i ochrony danych. W 2010 roku firma również osiągnęła ugodę z Kalifornią w sprawie usuwania odpadów niebezpiecznych, która obejmowała płatność w wysokości 25 milionów dolarów.

Zgodnie z nową umową audyty przeprowadzone po złożeniu deklaracji od września 2023 roku do marca 2024 roku wykazały „znaczną poprawę”, a Walmart twierdził, że ich program skutecznie zapobiega trafianiu niemal wszystkich niebezpiecznych lub medycznych odpadów na wysypiska.